• Wpisów:6
  • Średnio co: 107 dni
  • Ostatni wpis:253 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 283 / 751 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Szybkie porównanie dwóch płynów micelarnych z racji tego, że oba już są wykończone


Bez zbędnego rozpisywania się:

*1. Płyn micelarny z Urody, seria Melisa - 200 ml za ok. 7 zł*
+ cena
+ dość wydajny
+ przyjemny zapach

-ciężko zmywa tusz do rzęs, jednak to jestem mu w stanie wybaczyć bo producent poinformował o przeznaczeniu do przemywania twarzy, szyi i dekoldu
-uczucie lepkiej twarzy po przemyciu
-skład nie jest aż taki rewelacyjny
-szczypie w kontakcie z oczami

*2. Łagodzący płyn micelarny do cery wrażliwej z biedronki BeBeauty, 200 ml za ok. 5 zł*

Pierwsza myśl po kilku użyciach ? Serio do cery wrażliwej? chyba nastąpiła pomyłka w druku

+ cena
+ zapach bardzo mało wyczuwalny,prawie że bezzapachowy
+ dostępność

- podrażnia i mocno szczypie w oczy a skóra wokół nich jest czerwona (w przeciwieństwie tego z Urody ten ma przeznaczenie do zmywania makijażu oczu)
- ciężko zmywa i trzeba trzeć wacikiem po skórze oraz oczach,a przecież nie o to chodzi prawda?
- o wiele gorszy od standardowej niebieskiej wersji
- często miałam uczuce wysuszonej twarzy po jego stosowaniu
- podobny skład do tego z urody

Podumowując, nie sięgne ponownie po nie, do składów nie powinnam się aż tak czepiać bo widziałam że większość tego typów produktów ma podobne, lecz zawsze pozostaje ale... pozostaje mi szukanie i testowanie kolejnych aż w końcu znajde ten dobry dla mnie

Miałyście, używałyście? jakie są wasze odczucia?
 

 
Nie przepadam za obecną porą roku tylko z jednego powodu - włosy..
wypadają na potęge,są suche, matowe, wyglądają jak siano. Dlatego to jest też pora gdy zaopatruje się w różnego rodzaju odżywki więcej niż zazwyczaj. ( wiem też że nerwy i stres związany z pracą również ma wpływ na włosy)

Tym razem wybór padł na naturalny szampon z rumiankiem lekarskim z Green Pharmacy, dorwałam go na promocji w rossmanie za ok 5 zł
- Od szamponu wiele nie oczekuje,ma po prostu myć włosy więc i nie było jakiś wielkich spektakularnych efektów, bublem też się nie okazał - ot, taki zwykły przeciętniak

Również z promocji,coś ok. 10 zł wzięłam odżywke z Elfa Pharm do włosów suchych i zniszczonych.
- naturalne składniki, wyciąg z lnu, 0% parabenów, sztucznych dodatków, barwników, silikonów, SLS, SLES.
Składniki aktywne:
ekstrakt z nasion lnu
nasiona lnu
oliwa z oliwek
kwas mlekowy
proteiny mlekowe
pantenol

Po kilku użyciach moge stwierdzić że włosy są miękkie, delikatne w dodtyku i posiadają lekki połysk. Mam nadzieje że z czasem będzie jeszcze lepsze działanie

Dobre jest też to, że te produkty nie są testowane na zawierzętach
  • awatar Margot Lush: @Mi ki <3: haha myślałam że tylko u mnie tak jest ;) nawet na podłodze znajduje pojedyńcze włosy
  • awatar Margot Lush: @BipolarBear: musze w takim razie wypróbować :)
  • awatar Mi ki <3: U mnie także wypadają na potęgę:D jakbyśmy mieli zwierze w domu :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Niestety, albo i stety zbyt późno dowiedziałam się o promocji w rossmanie - kup krem na dzień/noc a drugi tańszy otrzymasz gratis

Załapałam się na ostatni dzień promocji i stałam się posiadaczką kremów Lirene Folacyna Dermalne nawilżenie, na dzień i na noc dla kobiet po 30 roku życia.

Według obietnic producenta kremy mają nawilżać, redukować zmarszczki mimiczne dzięki zawartości kwasu hialuronowego i kwasu foliowego który tworzy unikalny kompleks odnowy DNA oraz pełno innych cudów



Za 2 kremy zapłaciłam 25,49

Z użyciem i testowaniem muszę jeszcze troche poczekać, aż wykończe obecne.
Z opisu zapowiadają się dość ciekawie

Miałyście, używałyście ?
-------------
http://margotlush.blogspot.com/
https://www.instagram.com/margot.lush/
  • awatar Mi ki <3: Fajnie by było jakby promocje pojawiły się na produkty np do kąpieli mam zamiar za tydzień zrobić sobie taki aromaterapeutyczny seans bo będę w Pl to napewno skoczę do Rosmann
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przyszła pora na zmianę gąbeczki do podkładu...

Przez ponad 1,5 roku używała gąbeczki z Golden Rose i wiecie co ? zakochałam się w niej. Nie wróciłam już do pędzla, wszedzie ze mną podróżowała, niestety powoli jej kres dobiegał końca gdyż zaczęła "kruszyć się", miejscami pojawiały się drobne dziurki...

Jako następce wybrałam gąbeczke z Rossmann'a - for your beauty.

Z przykrością stwierdzam że to już nie jest ta sama miłość oraz nie jego godnym następcą mojej golden rose...
-jest dość twarda, trzeba ją długo "nawadniać" aby zmiękła, na początku robi się taka plastelinowata... to chyba dobre określenie
-wykonana z innego materiału, bardziej zbitego przez co już pojawiają się pierwsze dziurki

zdecydowanie mniej się polubiłyśmy z czego bardzo cieszy się mój pędzel,bo znów zaczęłam po niego sięgać


Miałyście? jakie są wasze wrażenia? które gąbeczki skradły Wasze serca?

Pozdrawiam ciepło
Margot Lush
 

 
pierwsze koty za płoty i pierwsze hybrydy jakie zrobiłam
nie wyglądają jeszcze idealnie, ale myśle że jak na pierwszy raz to tragedii nie ma

lakier: exfashion nr 24

  • awatar Mi ki <3: Ja także mam zestaw do hybryd tylko że pierwszy raz nie wyszło najlepiej;)
  • awatar Any91: Super jak na 1 raz, też myślę kiedyś wkońcu zacząć robić te żelowe...
  • awatar perasperaadastra81: fajny kolorek:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Początki zawsze bywają trudne, lecz w tym wypadku jest to mój drugi początek, ponieważ po dłuższej przerwie wracam do blogowania

Musiałam wiele rzeczy przemyśleć, pozmieniać, dojrzeć..

Z nowym początkiem bloga zaczynam również nową przygode z hybrydami, trzymajcie kciuki
(nie, nie było innego koloru lampy )


Pozdrawiam
Margot
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›